Powiat Wołomiński

Wolomin-i-gminy_r

Częścią rozległej ziemi mazowieckiej jest powiat wołomiński. Choć „prosta to bezpoetyczna, równa jak piaski ziemia”, jak ją określił Cyprian Kamil Norwid, to jednak bogata przyrodą, historią i kulturą.
Wielka wołomińska równina urozmaicona jest lasami, zagajnikami i wydmami oraz przeorana leniwie płynącymi rzekami. Kiedyś jej bogactwem były lasy, dziś o tym świadczą resztki mazowieckich puszcz: Słupeckiej, Kamienieckiej, Jadowskiej i Sulejowskiej oraz wiele sędziwych drzew – pomników przyrody.

Bliskość Warszawy związała dzieje tej ziemi z historycznymi wydarzeniami, jakie przeżywała stolica Rzeczpospolitej. Ludność środkowo-wschodniego Mazowsza miała znaczący wpływ na wybór elekcyjnych królów, brała udział w narodowych powstaniach, doświadczała skutków przemarszów wrogich wojsk oraz obcych okupacji. Walkę i męczeństwo Polaków na tych terenach znaczą liczne miejsca pamięci narodowej z różnych okresów naszej historii. W październiku 1794 roku insurgenci kościuszkowscy stoczyli pod Kobyłką zaciętą bitwę z korpusem wojsk rosyjskich. 126 lat później pod Radzyminem dokonał się „Cud nad Wisłą”, gdy w pamiętnym roku 1920 na przedpolach stolicy zatrzymana została nawała bolszewicka, która chciała odebrać Polsce świeżo odzyskaną niepodległość i niosła zniewolenie komunistyczne dla Europy. To wydarzenie zadecydowało, że tę ziemię nawiedził Ojciec Święty – Jan Paweł II. Na Cmentarzu Żołnierzy Polskich 1920 roku w Radzyminie, 13 sierpnia 1999 roku spotkał się z weteranami wojny polsko-bolszewickiej.

Lud tej ziemi wykształcił niepowtarzalne zwyczaje i obyczaje. Opisał je polski etnograf Oskar Kolberg, który z przyjaciółmi z warszawskiej cyganerii odbywał liczne wędrówki po tej części Mazowsza. W Głuchach koło Radzymina dzieciństwo i wczesną młodość spędził wielki poeta Cyprian Kamil Norwid. Odwiedzał on wiele miejscowości naszego regionu. Bywał u swojego ojca chrzestnego Ksawerego Dybowskiego w pobliskich Dębinkach, w Strachówce u swojej prababki miecznikowej Hilarii Sobieskiej, w Jadowie, gdzie hrabia Andrzej Zamoyski miał sukienniczą manufakturę, w pałacu w Chrzęsnem, w Wólce Kozłowskiej u swojego krewnego Jana Sobieskiego i w Klembowie, gdzie często jeździł do przyjaciół – synów dziedzica Kuglera.